Namelam ci prosto w mordę
Przysięgam, że jak tylko nauczę się porządnie pluć, to namelam ci prosto w mordę.
Przysięgam, że jak tylko nauczę się porządnie pluć, to namelam ci prosto w mordę.
Czy to nie jest wielka rzecz, znaczyć dla koś wszystko?
Ja to mam jednak ciężki charakter!
Poproszę małego szejka
Czuję się dobrze w Twoim towarzystwie, przyjmij więc życzenia z walentynkowym uściskiem.
Twój los kształtuje się w momencie podejmowania decyzji.
Wystarczy zmienić kilka literek w wyrazie „miłość” i wychodzi „wódka”.
Kiedy mężczyzna chce seksu
Nie poddam się, niech ten ktoś, kto patrzy na mnie przez kamerę, widzi, że jestem odważna. Ale czasem to nie podjęcie walki świadczy o odwadze,...
Poranek po Sylwestrze
Te! wnuczek! Dzisiaj jest niejaki Dzień Dziadka, skocz no po browca
Naiwność kosztuje najwięcej…
Jestem żałosna. Nie mam za grosz samokontroli i silnej woli.
Wiem, że trudno wymazać przykre wspomnienia. Są bolesne jak spacer na boso po rozżarzonych kamieniach.
W piciu alkoholu trzeba znać swój umiar, w przeciwnym razie można go wypić za mało.