Niech w końcu będzie WEEKEND
Niech w końcu będzie WEEKEND
Niech w końcu będzie WEEKEND
Rozpieszczanie kobiet nigdy nie wychodzi z mody.
Chodź, opowiem Ci o moim życiu. O miłości, która miała trwać wiecznie. O przyjaźni, której nie było. O bliskich mi osobach, które nagle odeszły.
Najbardziej boję się, że kiedyś zobaczę Go w objęciach innej.
Musimy się przyzwyczaić do tego, że przed najważniejszymi skrzyżowaniami naszego życia nie ma żadnych znaków ostrzegawczych.
Gdyby moje sny się spełniały byłabym najszczęśliwszą osobą na świecie.
Chcę z Tobą stworzyć bajkę ze szczęśliwym zakończeniem.
Obudzić się o piątej rano i zgłosić nieprzygotowanie do życia, po czym przespać resztę dnia.
Dlaczego ciągle chce mi się jeść?
My chcemy sadzić, palić, zalegalizować!